Historia, która stała się misją
Poznałyśmy się na studiach. Już wtedy czułyśmy, że nadajemy na tych samych falach – że łączy nas wrażliwość, uważność i głębokie przekonanie, że psychologia może być realnym wsparciem, a nie tylko teorią.
Z czasem nasze drogi zawodowe zaczęły się różnić. Każda z nas poszła w swoją stronę, zdobywała inne doświadczenia, rozwijała inne kompetencje. Dziś właśnie ta różnorodność jest naszą siłą.
Łączy nas pasja do wspierania. Różni ścieżka kształcenia i praktyki. Dzięki temu potrafimy patrzeć na potrzeby ludzi z różnych perspektyw – szerzej, głębiej i bardziej systemowo.
Od pierwszego spotkania miałyśmy poczucie, że kiedyś stworzymy przestrzeń, w której każdy będzie mógł poczuć się widziany, wysłuchany i ważny.
Od przestrzeni dla kobiet do systemowej zmiany
Zaczęłyśmy od tworzenia warsztatów i wyjazdów rozwojowych dla kobiet. Tworzyłyśmy miejsca oparte na łagodności, profesjonalizmie i szacunku do procesu każdej uczestniczki. Takie, w których można wejść w swój rytm – bez presji, bez ocen, bez pośpiechu.
Widziałyśmy, jak ogromną moc ma bezpieczna przestrzeń.
I jednocześnie – w naszej codziennej pracy psychologicznej – coraz częściej spotykałyśmy się z inną rzeczywistością: przemocą w szkołach, niezrozumieniem neuroróżnorodności, samotnością młodych ludzi, kryzysami psychicznymi, zachowaniami samobójczymi.
Zrozumiałyśmy, że jeśli chcemy realnie zmienić świat obok siebie, potrzebujemy działać szerzej.
Tak dojrzewała w nas decyzja o powołaniu fundacji.
Dlaczego fundacja
Fundacja powstała z potrzeby serca — ale także z odpowiedzialności.
Chcemy tworzyć systemowe rozwiązania w obszarze:
- przeciwdziałania przemocy rówieśniczej,
- budowania świadomości i akceptacji neuroróżnorodności w szkołach,
- profilaktyki zachowań samobójczych,
- wspierania osób w kryzysie psychicznym.
Wierzymy, że szkoła może być miejscem, w którym młody człowiek czuje się bezpieczny.
Wierzymy, że rozmowa może uratować życie.
Wierzymy, że różnorodność jest wartością, nie problemem.
Fundacja jest dla nas naturalnym rozwinięciem tego, co robiłyśmy – tylko w większej skali.
